Morderczy krokodyl nad polskim jeziorem!

Nad jednym z włodawskich jezior pojawiła się krwiożercza bestia. Wiadomość ta wyszła na jaw z chwilą, gdy nasiliły się zgłoszenia wczasowiczów o zaginięciu ich pupili - głównie psów i kotów. Policja we Włodawie rozpoczęła dochodzenie początkowo poszukując szajki satanistów lub grupy żartownisiów. To, co odkryli przeszło ich najśmielsze oczekiwania.

PD
Prawda wyszła na jaw przy okazji wieczornego patrolowania brzegu jeziora przez dwóch funkcjonariuszy policji. Zapuścili się oni w okolice jednego z ośrodków wypoczynkowych bardziej oddalonego od centrum miasteczka. W chwili, gdy jeden z mężczyzn oddalił się za potrzebą, drugi usłyszał dziwny hałas dochodzący z pobliskiego zagajnika. Gdy tylko zbliżył się do krzaków, nagle stanął sparaliżowany strachem.

"Nie byłem w stanie się poruszyć. Patrzyłem tylko z przerażeniem na wytaczające się z ciemności ogromne cielsko. Gdyby nie kolega, który głośno krzyknął moje imię zaniepokojony brakiem reakcji na wcześniej zadawane pytania o to co się dzieje, z pewnością zostałbym zaatakowany" - wyznaje posterunkowy Marian W. z Włodawskiej Komendy Policji.


"Nie chcę się nawet zastanawiać, jak mogło się to dla mnie skończyć" - po chwili dodaje mężczyzna.

Policjanci natychmiast zaalarmowali inne patrole, a tamci oficera dyżurnego Komendy we Włodawie. Po 20 minutach wszystkie służby były już w stanie gotowości włącznie ze Strażą Obrony Zwierząt i okręgowym weterynarzem.

Bestii nie udała się daleko umknąć, bo jedynie do swojego legowiska na moczarach. Potworem okazał się prawie 3 -metrowy aligator amerykański, a właściwie samica ważąca około 240 kg. Krokodyl został złapany i przewieziony do jednego z ogrodów zoologicznych w Polsce.

W kryjówce gada znaleziono szczątki zwierząt, nie stwierdzono śladów ludzkich szczątków. Wody i okolice jeziora zostały dokładnie przeszukane, ale to nie uspokaja wczasowiczów. Niektórzy nawet wprost zadają pytanie, czy "postrach jeziora" nie pozostawiła po sobie małych aligatorków, które wkrótce dorosną i wtedy koszmar może się powtórzyć.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza