UFO porwało polskiego rowerzystę!

Niesamowita historia, która wydarzyła się w ostatni piątek! Mieczysław Szczurek (54 l.), rolnik mieszkający w okolicach Łęczycy (województwo łódzkie) jak co piątek wracał do domu pijany na rowerze. Jak to zwykle bywa, mężczyzna przewrócił się i wpadł do rowu, gdzie zasnął. Obudził się w sobotę rano w... Gdyni.

PD
Przerażony Mieczysław Szczurek obudził się pod tablicą Gdynia na pograniczu Gdyni i Sopotu. Tuż obok niego leżał jego rower. Mężczyzna przez dwie godziny zastanawiał się nad tym, co się wydarzyło, po czym doszedł do wniosku, że porwało go UFO. Zapamiętał jakieś dziwne głosy, kształty i pojazd ze skrzydłami.


Mieczysław Szczurek natychmiast udał się do redakcji jednej z gazet i stał się obiektem zainteresowania wszelakiej maści UFOlogów w kraju. Wywiady z nim ukażą się w kilku czasopismach i na kilku portalach internetowych.
Ufolodzy są pewni - mężczyznę porwało UFO!

- Jestem tego pewien na sto procent - mówi Janusz Dratew, słynny badacz zjawisk paranormalnych - Porwali go, przeprowadzili parę testów i go uwolnili. Dla nich odległość z Łęczycy do Gdyni to sekunda drogi.
 Sam Mieczysław Szczurek obecnie udziela tylko płatnych wywiadów, za które żąda kilku tysięcy złotych.

 ---------------------------

 Jak donosi nasz reporter z województwa łódzkiego, na jednej ze stron internetowych pojawiła się opowieść grupy kilku młodych ludzi. Otóż wedle ich słów - podróżowali oni stuningowanym Oplem Calibra (miał z tyłu wielki spojler - to mogły być skrzydła które widział Pan Szczurek) nad morze. Jak sami mówią - widzieli pijanego Szczurka, jak przewraca się i wpada do rowu. Zapakowali go do samochodu wraz z rowerem i zostawili kilka godzin później w Gdyni.
 Mieczysław Szczurek i UFOlodzy jednak zaprzeczają, mówiąc, że to próba godzenia w ich dobre imię.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza