Pobiła rekina deską do surfingu!

Niesamowita historia z południowej półkuli. Niezwykłą przytomnością umysłu wykazała się nastolatka z Nowej Zelandii. Odpędziła rekina tłukąc go deską, na której surfowała.

Photoxpress.com
Cała historia wydarzyła się na plaży w Nowej Zelandii. Nastolatka stała po pas w wodzie, gdy pojawiła się "wielka, szara rzecz", jak określiła potem drapieżną rybę. Rekin zaatakował dziewczynę, ta jednak nie straciła zimnej krwi i zaczęła go okładać deską do bodyboardingu, na której pływała.

Czternastolatka z Nowej Zelandii wykazała się nie lada odwagą, gdyż pomimo stosunkowo niewielkiej długości rekina (1, 5 metra), zagrażało jej wielkie niebezpieczeństwo. Pomimo obrony, rekin zdołał ugryźć dziewczynę w biodro. Na szczęście obrażenia okazały się stosunkowo niegroźne. Udowodniły za to jej opowieść, gdyż początkowo nikt nie chciał uwierzyć w jej opowieść.


Pomimo legendy je otaczającej, rekiny nie są aż tak niebezpieczne dla człowieka, jak się potocznie sądzi. Choć corocznie na świecie ginie w wyniku ich ataków kilkadziesiąt osób, nie jest to znacząca liczba, nawet wziąwszy pod uwagę ograniczony teren występowania rekinów.

Zaatakowana dziewczynka musiała nastąpić na pływającą w płytkiej wodzie rybę. Dobrze jednak, nie spanikowała i zaczęła się bronić. Dzięki temu nie dołączyła do, w sumie krótkiej, listy ofiar napadów rekinów na ludzi.

Jak widać, nawet zwykły sprzęt służący do zabawy, może stać się skuteczną bronią w walce z niebezpieczeństwem. Nie zapominajmy o tym w chwilach zagrożenia.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza