Złowili rekina z ludzkimi szczątkami w brzuchu!

Niewiarygodna historia z okolic Bahamów, z Exumy. Jak donoszą serwisy informacyjne, rybacy złowili rekina tygrysiego z ludzkimi szczątkami w brzuchu. Trwają badania DNA mające na celu ustalenie personaliów ofiary.

Photoxpress.com
Bahamscy rybacy przeżyli szok, gdy rozpłatali brzuch, dopiero co złapanego rekina tygrysiego. W brzuchu drapieżnej ryby były ludzkie szczątki!


Dwie ręce, dwie nogi i fragment torsu - tylko tyle pozostało z ofiary rekina. Nie można było od razu ustalić personaliów, szczątki nie posiadały żadnych znaków szczególnych. Jak mówi Glenn Miller z policji na Bahamach, obecnie trwają badania DNA w celu ustalenia danych personalnych ofiary. Szczątki nie mają więcej niż kilka dni. Policja przypuszcza, że ofiarą tygrysa mógł zostać uciekinier z Kuby próbujący wydostać się z komunistycznego raju.

Złapany rekin to żarłacz tygrysi, największy przedstawiciel żarłaczy i jeden z największych rekinów. Należy, obok żarłacza białego, do drapieżników najczęściej atakujących ludzi.

Rekin złowiony w Exumie miał ponad 350 centymetrów.  Nie wiadomo, czy ofiara zjedzona przez rekina była żywa podczas pożerania. Według policji będzie to wiadomo po przeprowadzonych testach.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza