Zginął zjedzony przez bakterie jogurtowe!

To zdarzyło się naprawdę! 47 - letni Francuz, inżynier Louis de Fleurec, zmarł wczoraj w trakcie wykonywania swoich obowiązków w jednej z francuskich elektrowni w St. Laurent. Jak się okazało podczas sekcji - zmarł, zjedzony od wewnątrz przez bakterie jogurtowe!

PD
Louis de Fleurec od 22 lat pracował we francuskiej elektrowni atomowej St. Laurent jako specjalista ds nadzoru nad materiałami rozszczepialnymi. Był doskonałym specjalistą.

- Wspaniały człowiek - mówi dyrektor elektrowni Jean Le Beco - Lubiany przez wszystkich, doskonały fachowiec. Zawsze można było na nim polegać.

Mężczyzna miał swoją pasję - uwielbiał mleczne, jogurtowe desery, które zawsze spożywał w czasie przerwy w pracy.


- Louis to był smakosz - uśmiecha się smutno Marc Cleure, kolega pana Louisa - Uwielbiał wszystko, co waniliowe i czekoladowe.

Nic nie zapowiadało mającej nadejść tragedii. Pan Louis jak zwykle przyszedł do pracy, sprawdził wszystkie systemy, a po kilku godzinach pracy zrobił sobie przerwę.

- Przypomniało mu się, że dwa dni temu zostawił w pracy przez roztargnienie deser czekoladowy, który uwielbiał - mówi Marc Cleure - Mówiłem mu, żeby go nie jadł, ale Louis to był taki łakomczuch. Śmiał się i w końcu... zjadł. Mówił tylko, że zrobiły się w nim jakieś grudki.

Kilkanaście minut potem nastąpiło coś niesamowitego.

- Louis rzucił się na ziemie, głośno krzycząc i trzymając się za brzuch - opowiada Marc Cleure - Kilka minut później już nie żył!

Na przyjazd pogotowia było już za późno.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyna śmierci były bifidobakterie i bakterie L-casei, stanowiące skład każdego jogurtu!

- Deser pana Louisa był wystawiony na promieniowanie radioaktywne przez kilkadziesiąt godzin - mówi dr Joanna Marielle z pobliskiej kliniki – Promieniowanie, nie stanowiące żadnego zagrożenia dla człowieka, czy zwierzęcia, ale powodujące straszliwą mutację zawartych w jogurcie bakterii. Te powiększyły się 10000 razy i poczęły żerować na wnętrznościach pana Louisa. To spowodowało natychmiastowy zgon.

Łączymy się w bólu z rodziną pana Louisa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza